.

.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Fenomen IKEA i fascynacja Ingvarem Kamprad …



Według mnie jedno i drugie sprawiło, że tak bardzo polubiliśmy ten skandynawski koncern meblowy. Kto choć raz był, to z pewnością polubił przemierzanie tych niezwykle ciekawie zaprojektowanych alejek z piękną aranżacją wnętrz. A może pokochaliście dział z drobiazgami ? Pewnie większość siedziała by tam godzinami ;-) . Przyznam się, że osobiście jako wrogowi wszelakiej konsumpcyjności w sieciówkach na mnie również asortyment doskonale zaprojektowany do małych wnętrz zrobił wrażenie , ale nie o towarze chciałem pisać i zmierzam do meritum sprawy. Osoba samego Ingvara Kamprad założyciela firmy i historia godna jest bowiem nie jednej ciekawej biografii. Patrząc na jego zadziwiająco wysoki majątek, można by stwierdzić że poszczęściło się facetowi. Ale czy na pewno?
Czy szczęściem można nazwać pracowanie od dziecka sprzedając zapałki? Czy szczęściem można nazwać założenie firmy już w wieku 17 lat? Czy szczęściem jest pokonywanie wszelkich przeciwności losu w dążeniu do obranego sobie celu? Sami odpowiedzcie sobie na te pytania…
Moim zdaniem to nie jest szczęście. To ciężka praca, upór, wiara w siebie i dbanie o swój rozwój. To nie poddawanie się, gdy wszystko zaczyna się walić i nic nie idzie po naszej myśli. Skąd, zakładając firmę w tak młodym wieku, mógł wiedzieć, że obecnie będzie w trójce najbogatszych ludzi na świecie? Może po prostu robił swoje nie nasłuchując odgłosu milionów monet w kieszeni…
Najwyraźniej jego poczynania miały głębszy sens a sama idea „tworzenia lepszego życia na co dzień dla wielu ludzi poprzez oferowanie szerokiego asortymentu dobrze zaprojektowanych, funkcjonalnych artykułów wyposażenia domu w cenach tak niskich by jak najwięcej ludzi mogło sobie na nie pozwolić” doskonale się sprawdziła w dzisiejszych coraz trudniejszych czasach.
Kamprad nie uważa swojej pracy jako źródła dochodów, dla niego jest to pasja, zaangażowanie oraz satysfakcja.

Gdy jako 5-cio latek próbował swoich sił w handlu nigdy nie zdzierał pieniędzy ze swoich klientów. Było dla niego ważne by kupić tani towar, ale sprzedać go również za niską cenę i mieć oczywiście jakiś zysk. Bardzo niszowe myślenie… Pozwoliło mu jednak rozwinąć swą smykałkę do interesów i założył Ikea, która najpierw nie miała nic wspólnego z branżą meblową (sprzedawał m.in. nasiona, ołówki i długopisy oraz ozdoby choinkowe).

Ingvar słynie z innowacyjnych pomysłów. Kto inny wpadłby na pomysł samodzielnego dowożenia mebli przez klientów oraz ich składania? IKEA stała się w końcu tak dużym zagrożeniem dla konkurencji, że rozpoczęto ogromny atak na jego firmę, odbierając mu zleceniobiorców. Czy mimo to się poddał? Nie, szukał miejsca w którym mógłby kontynuować produkcję swojego towaru i znalazł. Polskę, która jak pisze pozwoliła mu przetrwać lata kryzysu.A samą potęgę jaką jest IKEA zbudował na zamiłowaniu do swojej pracy a nie do pieniędzy i doskonałych relacjach z pracownikami.
Z pewnością dużą rolę odgrywa jak pisze w „Testamencie sprzedawcy mebli”,  " że sztuką nie jest skonstruowanie mebla przy wysokich nakładach, a wręcz przeciwnie, za pomocą niewielkich środków stworzyć coś co będzie funkcjonalne i bardzo dobrej jakości". Marnowanie zasobów nazywa chorobą ludzkości i właśnie tego nie można mu zarzucić.
W samym "Testamencie..."  Kamprad przywołuje  także przeróżne życiowe prawdy, którymi powinniśmy kierować się w życiu codziennym, ponieważ to one są kluczem do sukcesu.
Dla założyciela Ikea niezmiernie ważne jest, aby każda jednostka pracująca w jego firmie czuła się jak część olbrzymiej rodziny. Tworząc taką atmosferę wpływa na zaangażowanie i wydajność ludzi. Można, a nawet trzeba by rzec, że wielu właścicieli firm powinno brać z niego przykład. No bo kto ma być wsparciem dla pracownika, jak nie szef? Przykład idzie z góry, a Kamprad dobrze o tym wiedział. Wracając do samej idei dowiedziałem się również  jak ważne jest dla niego motywowanie swoich pracowników, a także pozytywne nastawienie do życia. Nie postrzega problemów jako czegoś czego nie da się rozwiązać, a jako sytuacje stwarzające sposobność do rozwoju. Jako możliwości. Jest kolejnym przykładem człowieka sukcesu, dla którego te kwestie są bardzo ważne.

„Żadne, nawet najlepsze zasady nie zastąpią dobrego przykładu.”

Kamprad nie bał się wyzwań i odpowiedzialności, a lęk przed pomyłką nazywa zagrożeniem dla rozwoju. Zresztą jego słowa najlepiej o tym świadczą…





I reasumując , chyba właśnie z całej idei, zasad, motywacji wzięła się ta wielka popularność tej znanej szwedzkiej marki ….., i jeszcze dodatkowo magia Skandynawii , osądźcie sami ……