.

.

piątek, 19 października 2012


It is a beautiful day...



























 „Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach”. Kiedy pierwszy raz przeczytałem myśl Fiodora Dostojewskiego od razu ją pokochałem, uważam ją za moje motto życiowe.
Już pewnie domyślasz się o czym będzie tekst który właśnie zacząłeś czytać. „Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz” kolejne przytoczone słowa, czyli będzie o:. Czy potrafimy wyciągnąć z życia co najlepsze? Otóż to, zadajcie sobie to pytanie, bo moja odpowiedź brzmi: nie zawsze. Wydaje mi się że lenistwo jest główną przeszkodą.
Fiodor Dostojewski powiedział piękne słowa, lecz o nim samym nie za dużo wiem. Jest rosyjskim pisarzem z tego co się nie mylę. Nie ważne kim jest, kim był, ważne czym i jak zaistniał. Dla mnie te słowa są dogłębnie przemyślane i prawdziwe. „Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach”. My jesteśmy właścicielami tych kluczy, musimy tylko otworzyć odpowiednie drzwi życia. Trafisz w odpowiednie drzwi, a dostaniesz raj.
Ważne jest także aby nie być gburem czy smutasem. Życie mamy tylko jedno. Starajmy się wykorzystać je jak w najlepszy sposób. Osobiście nie zawsze preferuję uśmiech który jest receptą prawie na wszystko , ale lubię być optymistą. Nawet jeśli wstałem lewą nogą, na mojej twarzy gości radość. Czasami nie da się być radosnym ale starajmy się aby takich chwil było coraz mniej. Na pewno nie chcielibyście przebywać w gronie smutasów, gdzie nic się nie dzieje, panuje melancholia i pesymizm. A więc:. „Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach”. Przemyślcie sobie te słowa, dają wiele do myślenia.

czwartek, 18 października 2012




Our Kasia veterinary surgeon...
We are with you...




Czas. Dopiero teraz czuje się brak tych wspólnie „przegadanych” chwil przed poradnią. Sporo przyjaźni rodzi się z czasem, w toku wydarzeń ( a tych było nie mało) wspólnie przeżywanych doświadczeń, sytuacji. Ale przecież są też przypadki, że rozmowa z przypadkową pozornie spotkaną osobą rodzi tę szczególną więź. Można kogoś znać całe życie, a jednak nie przyjaźnić się z nim. Ludzie widujący się codziennie, ogólnie często z pewnością więcej o sobie nawzajem mogą się dowiadywać, więcej czasu wspólnie spędzają. Ale można kogoś widzieć kilka razy w miesiącu i prawdziwie się z nim przyjaźnić. Przegadane godziny. Z pewnością im więcej, tym lepiej. Choć z tych rozmów jednak musi coś czasem wynikać.


Tak można mnożyć przykłady, by na końcu stwierdzić, że przyjaźń to bardzo indywidualna kwestia. Czasem ludzie znają się całe życie, a jednak relacja między nimi nie ma nic wspólnego z przyjaźnią, czasem nowo poznana osoba okazuje się bratnią duszą, przed która otwieramy swoje wnętrze.

Kim jest przyjaciółka, przyjaciel ? Kimś niezwykle ważnym. Przed kim można być całkowicie bezbronnym, otwartym, szczerym. Kto czasem o nic nie pyta, zwyczajnie jest. To osoba, która akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Nie musi jednak bezwarunkowo we wszystkim nam przytakiwać, ale zawsze stara się zrozumieć.

W zabieganym współcześnie świecie, coraz mniej ludzie mają czasu na głębokie relacje z innymi, coraz częściej mylnie tytułują przyjaciółmi zwykłych znajomych. Spłycają kontakty, niewiele dają i niewiele od innych wymagają. Zgadzają się na półśrodki, a tego przyjaźń nie toleruje.

Tak więc jaka jest definicja przyjaciela. Tyle ich można napisać, ile jest historii prawdziwych przyjaźni. Dla mnie to osoba, która jest zawsze, pomimo wszystko, która pomoże , doradzi i dla której jak trzeba, rezygnuję z planów i śpieszę z pomocą.

Przypomina się jeden z piękniejszych, moim zdaniem, cytatów A. de Saint – Exupery o przyjaźni:„Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać…”