.

.

piątek, 21 sierpnia 2015

Kulturalny upadek ...



Nie da się tego nie zauważyć , zwłaszcza w małych miasteczkach . Tak tak, to kulkturalny upadek a raczej upadek samej kultury. Oczywiście faszerowani jesteśmy informacjami  że  obarczają winą kryzys ekonomiczny , którego w rzeczywistości w naszym kraju nie ma . Ceny są jakie są, ludzie kupują , zyski firm rosną , interes kwitnie .

Więc co się dzieje ? Jak czytam coraz to nowsze wzmianki w prasie o cięciach finansowych, odwołanych spektaklach, wystawach, koncertach, zwolnieniach pracowników instytucji kultury, to coraz mniej zaczynam pojmować o co w tym wszystkim chodzi.  A może to celowy zabieg Wielkiego Brata , abyśmy byli ogłupieni, faszerowani kryptoreklamami , wzorowali się na ogłupiających wpychających odbiorcom chłam i kreującą debilny styl życia programom z ramówek popołudniowych.

Wszędzie widać hołdowanie wzorcom amerykańskim, nie tak dawno  to było wielkie zło - tyle tylko, że nie w sztuce, bo tę mają genialną - płynęło ze Wschodu. Teraz gówno płynie z  Zachodu. Do tego dochodzi straszliwa prostota, amatorszczyzna która ma za zadanie promować …. no właśnie. Może rzeczywiście  komuś zależy, żeby wychować rasę głupoli, bo łatwo będzie nimi  rządzić, a najlepiej zacząć wszystko od reformy szkolnictwa . Jednakowa sztuka,  jednakowa kultura  . Sztuka już nie przez małe „s”, tylko przez jakieś mikroskopijne, podobnie z „k” ! A może to nasza wina ? Chyba po części tak, już Karol Marksa powiedział, że kultura jest taka, jaka jest klasa nadająca ton społeczeństwu. Więc skoro rządzi lud, to nie ma się co dziwić, że kultura upada.  A skoro część z Was poddaje się zabiegom propagowanym przez debilne programy telewizyjne które lansują  pustkę, nicość i bylejakość to lepiej już nie będzie. Przecież świat i nasza cywilizacja musi opierać się na jakichś minimalnych wartościach, nie może to być wyśmiewanie sztucznie afirmowanych celebrytów, albowiem do tego w sumie sprowadza się sama idea tego typu propagandy realizowanej przez stacje komercyjne i publiczne nie wiadomo na czyją rzecz.

W dzisiejszych czasach, przy wpieraniu nam że nie ma pieniędzy na kulturę , możemy również kreować ją sami. Możemy ją tworzyć , realizować swoje pomysły , urzeczywistniać własne coolego . Nie tylko w dużych miastach można stworzyć letnie ambitne kino, założyć stowarzyszenie teatralne itp. mamy równe szanse i to czy kultura upadnie zależy teraz od nas. Że z kultury chleba nie ma, wiadomo było od zawsze, ale bez niej nie można żyć.

Pamiętajmy, że właśnie teraz  Kultura  domaga się głosu w obronie jej niezaprzeczalnej wartości. To jest kultura, która dogorywa – w medialnej ciszy, politycznej krótkowzroczności i w ludzkiej obojętności. Co powstanie na jej zgliszczach?


Kultura nie traci się sama.