Powrót do
korzeni .
Tak wiele
należy się nauczyć: jak się zachowywać, co powiedzieć, którego widelca użyć.
Ton odpowiedni do sytuacji, wyraz twarzy zawsze miły i uprzejmy, aby broń Boże
nikt nie pomyślał, że go ignorujemy. Jeśli facet w fikuśnym kapeluszu uzna za
modne mięsne torebki - w następnej chwili biegniemy do sklepu mięsnego po ładny
kawałek cielęcinki. Jeśli podziwiana i pewna siebie osoba mówi skacz - pytamy
jak wysoko. Wiele jest recept na szczęście, akceptacje, zrozumienie; jak poczuć
się lepiej, pewniej, zabłysnąć wśród grona znajomych.
Ale kto z
nas , tak szczerze odpowie na krótkie pytanie - czy tak naprawdę zastanawiamy
się w jakim kierunku podążamy i czy rzeczy, które innym sprawiają przyjemność
są równie korzystne dla innych ? Jedną z podstawowych cech rodzaju ludzkiego
jest umiejętność dostosowywania się nawet do trudnych i niekomfortowych
sytuacji. Po pewnym czasie nieprzyjemne zapachy, czy dźwięki przestają nam
przeszkadzać, przyzwyczajając się do nich uznajemy za naturalne. Grzech
popełniany wielokrotnie traci swoją ciężkość. Alkohol, papierosy, narkotyki,
sex, wulgaryzmy to norma. Jak wszyscy to wszyscy. Tylko kto ustala te normy i
czy jest świadom konsekwencji? Myślę, że każda osoba wymaga "odwyku"
- powrotu do źródła, jakby powiedział mój przyjaciel - co najmniej dwóch
miesięcy spędzonych Ameryce Południowej czy Afryce bez telewizji, znajomych i
internetu, gdzie jedynym zmartwieniem jest zdobycie pożywienia. To może
otworzyć nam oczy i zmusić do zadania sobie tego najbanalniejszego pytania ze
wszystkich - kim jestem i po co tutaj jestem. Pozwólmy sobie na luksus,
przyjmijmy postawę buntowniczego nastolatka – negujmy każdą regułę i normę, aby
koniec końców stworzyć swój własny system wartości – nie moich rodziców,
przyjaciół, czy idoli. Uniknijmy przyjmowania wszystkiego bez zastanowienia,
zacznijmy myśleć i żyć swoim życiem. Droga ta prowadzi przez zrozumienie
własnego ja. Jak często słyszymy radę : posłuchaj własnego serca – ono powie Ci
co masz robić.. tak ale kto ma dziś czas, aby go posłuchać?
Żeby go posłuchać,
choć raczej zrozumieć należy poznać
własny system wartości. A kiedy go poznamy – nasze wyobrażenia staną się
bardziej wyraziste i silnie wpływające na życie, wtedy będziemy mieli szansę je
zweryfikować...